Oczywiście pójdziemy na plac św. Marka. Trudno przyjechać do Wenecji i go ominąć. Ale nie chcę, żeby właśnie na nim skończyło się Twoje spotkanie z miastem. Skręcimy w boczne uliczki, przejdziemy przez mniejsze mosty, zatrzymamy się przy wodzie. Kilka kroków dalej Wenecja potrafi wyglądać zupełnie inaczej.
W Weronie nie skończymy na balkonie Julii. Jest Arena, Adyga opływająca stare miasto i place, które wieczorem nabierają własnego rytmu. W Pizie zobaczymy Krzywą Wieżę, ale też katedrę i baptysterium. Na miejscu szybko widać, że cały Plac Cudów jest czymś więcej niż tłem do jednego zdjęcia.
Trzy bardzo znane miasta. Każde opowiada inną historię i każde warto zobaczyć trochę uważniej.
„Pływam gondolą tylko przed ósmą rano. Kanały są puste, gondolierzy śpiewają dla siebie, a miasto przez pół godziny należy tylko do Ciebie."



To wariant podstawowy. Kolejność może się zmienić ze względu na pogodę, dostępność miejsc i tempo grupy.
W Wenecji jest 391 mostów, ale tylko cztery przekraczają Kanał Grande. Most Rialto to najstarszy. Stoi od 1591 roku.